stres jako motywator
Stres jest zjawiskiem bardzo naturalnym i koniecznym w naszym życiu. Choć w większości przypadków najczęściej mówimy o nim pod kątem jego destrukcyjności, to jednak należy pamiętać o tym, że w odpowiedniej dawce jest on nam wręcz niezbędny do życia.Definicja encyklopedyczna stresu mówi, że jest to reakcja naszego organizmu na różnego typu zewnętrzne bodźce, które powodują, że odczuwamy lęk, strach, bezradność, złość, ale również wzmaga się w tym momencie w naszym organizmie chęć do walki, gdyż wzrasta adrenalina. Zatem stres w pewnej dawce jest niezbędny, abyśmy byli skłonni do szybkiego działania i podejmowania decyzji, których na spokojnie nie zawsze umielibyśmy podjąć.Należy tylko pamiętać o tym, że zjawisko stresu jest zjawiskiem bardzo subiektywnym i zależy od naszego postrzegania świata i obiektywnej oceny danej sytuacji. U każdego człowieka zupełnie inny czynnik może wywołać stres i jego stopień również będzie odmienny. Stres w małej dawce, krótkotrwały, będzie pobudzać do działania, a zatem pomoże nam w wielu sytuacjach życiowych.Jeżeli jednak granica stresu zostanie przekroczona, to wówczas stres stanie się naszym prawdziwym wrogiem. Potocznie mówi się o granicy stresu, gdzie dla każdego jest też ona zupełnie inna. Pamiętajmy zatem aby nauczyć się odczytywać sygnały, które daje nam stres, a jeżeli sami nie umiemy tego zrobić, to warto skorzystać z pomocy fachowców, którzy pomogą go nam oswoić. To niesłychanie ważne, gdyż długotrwały stres może niekorzystnie wpływać na nasze życie i może być przyczyną powstawania wielu bardzo poważnych chorób. Pamiętajmy zatem o tym, aby nauczyć się go rozszyfrowywać i próbować wykorzystać go do pewnych działań, które to z kolei przyczynią się do poprawy naszego samopoczucia i zdrowia.Weźmy taki przykład: mieliśmy stresujący dzień w pracy, a przed samym wyjściem szef oznajmił nam, że nie otrzymamy planowanego wcześniej urlopu. Z całą pewnością u każdego znacznie podskoczy adrenalina i ciężko będzie nam opanować nerwy. Jednak po zastanowieniu się i przeanalizowaniu sytuacji zobaczymy, że szef nie miał wyjścia, a urlop i tak dostaniemy, tylko w innym terminie.